Szczotka ametystu

Szczotka ametystu
Natalia Natjja.. Nowocień

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Lapis Lazuli zwany błękitnym złotem Afganistanu ;)

Dla Natalii Dęgi, która poprosiła o tą notkę ;)

Tekst stworzony przeze mnie na podstawie książki "Klejnoty" Cally'ego Halla i "Atlasu Kamieni Szlachetnych" Rupert'a Hochleitnera oraz mojej wiedzy, więc nie jest to opracowanie skopiowane z internetu, a już na pewno nie z Wikipedii.

Lapis lazuli jest niebieską skałą zbudowaną z wielu różnych minerałów, do których należą lazuryt, sodalit, haüyn, kalcyt i piryt. Skład i barwa okazów są zróżnicowane, ale najwyżej ceniona jest odmiana intensywnie niebieska, prawie granatowa, z niewielkimi plamkami białego kalcytu i drobnymi ziarnami mosiężnożółtego pirytu, pochodząca z Afganistanu. Wysokiej jakości są też okazy ze złóż argentyńskich, natomiast bladoniebieska odmiana występuje w Rosji (rejon Bajkału) i w Chile. Lapis pochodzący z USA ma ciemniejszy odcień, a kanadyjski jest jasnoniebieski. Efektowny wygląd tej skały sprawił, że od wieków jest on popularnym kamieniem szlachetnym, znajdowanym już w grobowcach egipskich faraonów. Lazuryt jest bardzo odporny na blaknięcie, stanowił więc też niegdyś najcenniejszy niebieski pigment, uważa się go, że jest najstarszym na świecie. Wykorzystywany był przede wszystkim na obrazach i rzeźbach przedstawiających Matkę Boską i do malowania powiek. Aktualnie jest wysoko ceniony w jubilerstwie, ze względu na piękną barwę i dużą twardość. Jako jego imitacji stosuje się sztucznie zabarwione jaspisy określane mianem "niemieckiego lazurytu", który w przeciwieństwie do naturalnego lazurytu pozbawiony jest wrostków pirytu. Można go pomylić również z azurytem, który burzy z rozcieńczonym kwasem solnym. Lapis Lazuli występuje zwykle w postaci nieregularnych skupień wśród skał wapiennych.

Daję Wam zdjęcie jednego z moich lapisów, mam kilkaa, no ale niestety nie są zbyt urodziwe :/ Tak więc, niepolerowany lapis raz, polerowany słonik (nie jest mój) i jeszcze fotka pigmentu z lazurytu ;)

Ehh.. Tak beznadziejnie mi to wyszło.. A tak dobrze się zapowiadało.. Proszę, nawet się nie przyglądajcie.. 

No, a to ten pigment. Mam nadzieję, że to zdjęcie wyleczy Was z traumy po obejrzeniu poprzedniego ;)
A tutaj słonik, urodzony w Wikipedii ;) No, ale przyznajcie, że piękny ..






środa, 31 grudnia 2014

Noc Kairu i Piasek Pustyni, czyli o szkle awenturynowym ;)

Hejka. Ostatnio nie pisałam, bo nie miałam zbytnio weny i pomysłu na post, ale dostałam e-maila z prośbą o notce na temat Nocy Kairu i Piasku Pustyni.
Więcc.. Są to nazwy kamieni, które tak naprawdę są szkłem awenturynowym (nazywanym niekiedy kamieniem tysiąca słońc). Są one ciemnogranatowego, czarnego lub czerwonego koloru. Inne nazwy to Blaufluss (1) oraz Goldfluss (2) , możliwe jest też wytworzenie zielonego szkliwa. Są znane z charakterystycznego połyskiwania, niczym brokat. Wykazują one przełam muszlowy, połysk szklisty, twardość w skali Mohsa 5,5. Książki o minerałach bardzo niewiele o nich słyszały, najprawdopodobniej z uwagi na to, że nie są naturalne. To tyle, jeżeli macie chęci poczytać o nich coś więcej to polecam: http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Szk%C5%82o_awenturynowe oraz http://www.chicochica.pl/CMS-3.html?aid=173
Ja mam tylko 1, małą noc Kairu z giełdy, niezbyt estetycznie wychodzi ona na zdjęciach przez to połyskiwanie, no ale sami oceńcie..
Tak więc, żeby pokazać o co mi chodzi:

Koraliki kulki z nocy Kairu
Koraliki kulki z piasku pustyni
Zdjęcie mojej nocy Kairu, jak już wspominałam, nieudane..
Źródło fotografii koralików: qualcosa.pl


niedziela, 21 grudnia 2014

Warszawskie Muzeum Czartoryskich i Łazienkii Królewskie :D

Witam zainteresowanych lekturą bądź fotografiami xD Nie no, seryjnie to po prostu cześć :) (Chciałabym witać Was w różnych językach, więc moglibyście wybrać w jakim w kolejnym poście w komentarzu ;)) A więc.. Jakieś 3tyg temu byłam na wycieczce szkolnej w Puławach i w Warszawie. Zwiedzaliśmy Muzeum Czartoryskich i było tam sporo eksponatów wytworzonych z kamieni, a w Łazienkach Królewskich zaintrygowały mnie zdobienia budowli. Wszystko obfociłam i teraz prezentuję swoje najlepsze zdjęcia:

Zegarek z kryształami kwarcu
Krzyżyk i zawieszki z emalii szafirowej i złota
Pieczęć z kryształu górskiego i złota
Pieczęcie z lazulitu, granatów i złota
Misa z onyksu i złota
To by było na tyle, mam już przygotowane kolejne 2 posty, ale żeby nie zaburzyć mojego powolnego rytmu ich udostępniania, trochę sobie poczekają ;) Przepraszam za jak zwykle słabą jakość zdjęć, muzeum bardzo ładne, ale przeszklone co uniemożliwia mi zrobienie ładnych zdjęć.. Na pożegnanie: Wesołych Świąt życzę!

niedziela, 16 listopada 2014

Mycie i czyszczenie minerałów, skał i tym podobnych skarbów Ziemskich :D

Hej. Dziś post o temacie bardzo oklepanym, a mianowicie o czyszczeniu minerałów. Więc tak, ja swoje okazy nie myję niczym specjalnym, jeżeli chcesz poznać szczegóły zobacz tą stronę z poradami dla początkujących zbieraczy. Do twardych, polerowanych kamieni, otoczaków, itp, używam wody z gliceryną i poleruję ręcznikiem papierowym. Gdy nie mam gliceryny pod ręką, sięgam po płyn do szyb z alkoholem. Jeśli kamień to np. kwarc, chalcedon to nic mu po takiej kuracji dolegać nie będzie. Do litych skał i minerałów bezpośrednio po wykopaniu/znalezieniu/wyłowieniu używam wody z mydłem, a czyszczę zwykłą szczoteczką. Czasem, gdy znajdę jakiś okaz, który nie jest zbyt ładny, ale jest rzadkim kamolem muszę go wypreparować. Tu wydłubać, tam doczyścić, usunąć porosty.. Do tego idealnie są igły (ja tam wolę wygodniejsze w trzymaniu pinezki :D), wszelakie szpikulce, pęsety, młoteczki, a do posprzątania po zabiegach również pędzle i zmiotki. Nic oryginalnego. Aa noi jeszcze ocet. Używam go, by że tak powiem: brudy wyszły na wierzch. Mam tu na myśli kamienie, które są dziurawe, a w otworach jest pył i piasek. Godzinna kąpiel w słoiku z octem na wychłodzonym balkonie powinna wystarczyć, z reguły ja jednak zostawiam na cały dzień lub na całą noc. I tyle. Robiąc zdjęcie, czasem też moczę wodą niektóre (nieobrobione) mineralsy, żeby uzyskać głębię barwy.

Fotkyy:

Aragonit (Maroko) i fragment Rafy Koralowej

Brochantyt na dolomicie (Maroko)

Zbliżenie chalkantytu

Zbliżenie chalkantytu x2

Chalkantyty

Kalcyt

Gra świateł w Moissanicie


Moissanit

Tygrysie oko
Płytka agatu



Drobne otoczaki

czwartek, 30 października 2014

Hej! Byłam na giełdzie ;)

Wreszcie doczekałam się giełdy w Radomiu :) Tym razem miałam baardzo ograniczony budżet (jedyne 40zł, a sam bilet wstępu kosztuje 5zł..) więc kupiłam tylko pięć kamyków, ale i tak jestem zadowolona :D Najbaardziej podoba mi się podwójny aragonit z Maroka, który według legendy powstał z łez dziewczyny, której ojciec zabronił poślubić ukochanego (Ahh miłość <3), mam też nowy chalkantyt, poprzedni jest że tak powiem wysłużony xD Nie noo, zniszczył się po prostu, był wielokrotnie kąpany (co powoduje jego rozpuszczanie) zakurzany, kruszony i lizany (!) Mieszkał pare dobrych lat u mojej cioci.. Biedaczek miał farta, że mi go podarowała xD Inaczej by go wykończyli.. Wracając do tematu, to skusiłam się też na polerowany agacik, płytkę kalcytu (niestety nie załamuje jak powinna, to nie spat islandzki :/) i very mini mini fluoryt, w postaci małego kryształka w charakterystycznym kształcie. Aa, no tak.. Ostatnio błąkając się samotnie, znudzona, głodna i zła wracałam do domu i ku mojemu zdziwieniu przy drugim wejściu do radomskiej galerii M1 była giełda staroci i były kryształyy! Kupiłam sobie wtedy mały, aczkolwiek piękny agat, z dużą zawartością kwarcu :* Postaram się usystematycznić (jest wgll takie słowo?) dodawanie postów. P.S. Dlaczego dziś zwiększono częstotliwość jazdy autobusów w kierunku cmentarzy? Jakieś święto, o którym nie wiem? Zastanawia mnie to od chwili, gdy zauważyłam tą informację na tablicy, która wcześniej grzecznie poinformowała mnie, że spóźniłam się na autobus ledwie minutę i musiałam marznąć przez pół godziny. YOLO!
Aragonit - Maroko

Fluoryt
Skamielina, którą znalazłam na jeszcze niedokończonej obwodnicy Radomskiej, jest na niej nawet mały amonit :D
Chalkantyt
Chalkantyt

Kalcyt
Agat
Agat
Skała, którą znalazłam w centrum Radomia, na wycieczce rowerowej
Skała, którą znalazłam w centrum Radomia, na wycieczce rowerowej
Kalcyty, pochodzące z parkingu na Wielogórze
Kalcyty, pochodzące z parkingu na Wielogórze
Wisiorek z kryształami górskimi
Wisiorek z kryształami górskimi
Skała od mojego przyjaciela Mikołaja :D
Skała od mojego przyjaciela Mikołaja :D
Fluoryt
Agat

poniedziałek, 27 października 2014

Powrót! Muzeum Minerałów w Ustce i skarby Morza Bałtyckiego :D

Hej, już wróciłam. Pewnie o tym nie wiecie, ale byłam nad morzem w Ustce.. I było super! Odwiedziłam Muzeum Minerałów i Muszli, które ma dość trudną lokalizację (wierzcie mi, nawet z mapą szukałam go ponad godzinę xD) i wszystkie eksponaty (no prawie) obfociłam i zademonstruję Wam tu najlepsze zdjęcia. Oczywiście przy wejściu/wyjściu można było kupić pamiątki, ja kupiłam tylko jeden polerowany malachit za 15zł, na więcej niestety nie było mnie stać i nie miałam czasu na kupno, bo był to dzień powrotu do domu i rodzice czekali na mnie z zapakowanym samochodem :D..

Jak to zawsze znad morza przywiozłam też kamyki i muszelki, które znalazłam na plaży oraz 19 kawałków.. wypolerowanego przez wodę szkła. Z tego co znajdziecie tu okazuje się, że to ostatnio hit w biżu świecie, a sama widziałam mnóstwo zdjęć takiego szkła na Instagramie, tylko że podpisane było po angielsku: sea glass. A wśród tych kamyków jakieś 70% to skamieliny, głównie to fragmenty dna morskiego, jest też trochę zwierzątek i roślinek :D Ale niestety NIGDY nie znalazłam ani grama największego bogactwa Morza Bałtyckiego jakim jest bursztyn. Taa, wiem że to jesień jest sezonem ze względu na sztormy i ogólne zamieszanie, no ale w zeszłym roku na przykład nie można było się kąpać ze względu właśnie na sztormy, więc szukałam i i tak nic z tego nie wyszło.. Nie wiem na czym polega tajemnica, może ten cały bursztyn sprzedawany we wszystkich nadmorskich miejscowościach jest przywieziony z głębokiej wody, a nie z plaży? Lecz z drugiej strony, to istnieje przecież tyle artykułów na temat ogromnych rozmiarów brył znalezionych spacerując po piasku..  No nie wiem, myśl nad tym nie daje mi spokoju..

Oto obiecane fotki:

Malachit z Muzeum Minerałów w Ustce



Skamielina z pąklem - Bałtyk
Skamieliny - Bałtyk


Skamieliny - Bałtyk
Szkło morskie - Bałtyk
Szkło morskie - Bałtyk